Każdy z nas ma anioła, opiekuna, który czuwa nad nami przez cały czas. Nie wiemy kiedy pojawia się w naszym życiu, gdzie przebywa,ani jaką formę przyjmuje. Jednego dnia widzimy go jako opuszczonego starca, który wyciąga do nas rękę. Następnego jako małą dziewczynkę, która pomaga nam nieść zakupy. Czasami pozory mogą cię zwieść, możesz myśleć, że twój opiekun wziął sobie wolne i wyjechał na Hawaje, ale mylisz się, zaprzeczasz, po raz kolejny pozwalasz się zwieść mylnym pozorom.Opiekunowie mogą być brutalni, mogą mieć w sobie smoczy ogień i pajęczy jad. Nie są z nami po to, aby walczyć, ale po to by szeptać z sercem, wskazywać drogę, czuwać nad naszym sumieniem. Możesz zaprzeczać ich istnieniu, każdego dnia przekonywać się, że to nie jest prawdziwe, nie może być. Zawsze twardo stąpasz po ziemii, pewne rzeczy dawno upchnąłeś między bajki, ale pewnego dnia jeden z nich pojawi się na twojej drodze, a ty będziesz na to gotowy. Pomoże ci wstać po upadku, będzie przemawiał do twojego serca każdą napotkaną osobą w każdym kolejnym momencie, pomoże ci walczyć, wygrać wojnę, którą toczysz ze sobą przez całe życie. Zadajesz sobie pytania i oczekujesz odpowiedzi. Kto decyduje o tym dlaczego żyjemy i dlaczego umieramy osądzani? Kto spętał nas łańcuchami i kto ma klucze by nas uwolnić? To ty. To ty decydujesz czego chcesz i w co wierzysz, ty dokonujesz wyborów, ty wpływasz na innych swoim postępowaniem i tylko ty możesz zdecydować w jaki sposób zostaniesz oceniony przez innych i przez samego siebie, a na końcu tej drogi odnajdziesz spokój,szczęście, które wypełni twoją duszę i światło, które spęta wszystkie mroczne cienie, uzyskasz też odpowiedzi. Jeśli dobrze wybierzesz, jeśli szczerze zaufasz zostaniesz wynagrodzony. Pamiętaj,jeśli ...
Na razie to tylko prolog :) Pierwszy rozdział powinien pojawić się do środy w przyszłym tygodniu.Mam nadzieję,że choć trochę zaciekawił was wstęp do mojej historii.Zapraszam do komentowania,tym bardziej,jeśli macie jakieś zastrzerzenia.Piszę od niedawna,więc niezdziwyłyby mnie liczne błędy,których oczywiście postaram się uniknąć.Co do rozdziałów to będą one zdecydowanie dłuższe niż prolog i myślę,że również ciekawsze.Jeszcze raz dziękuję za przeczytanie i zapraszam do komentowania :)
Jestem ciekawa co dalej. Bardzo fajnie to sformułowałaś :)
OdpowiedzUsuńA ja mam bloga nie tylko dla potterheads: http://harrmione-love.blogspot.com/
Dziękuję bardzo.Mam nadzieję,że wpadniesz ponownie.Jeszcze dzisiaj zajrzę i pozostawie po sobie ślad na twoim blogu :)
UsuńMoim zdaniem prolog jest bardzo fajny i opowiadanie zapowiada się ciekawie. Też lubię Pamiętniki Wampirów więc będę tutaj czasem wpadać.
OdpowiedzUsuńMam prośbę. nie dałoby się powiększyć troszeczkę czcionki. Gdyby była odrobinę większa to lepiej by się czytało
http://take-a-pencil-and-draw-a-f1.blogspot.com/
Dziękuję za słuszną uwagę :) Faktycznie blog jest teraz bardziej czytelny. Bardzo mi miło,że komuś spodobał się mój prolog.Co do linku to wieczorem wpadnę i zabiorę się zarówno za czytanie jak i rewanż w postaci komentarzy.
UsuńNaprawdę fajnie piszesz i faktycznie jak by ciut czcionka była większa też by mi się lepiej czytało. Zapraszam do siebie :)
OdpowiedzUsuńhttp://thedorotka.blogspot.com/
Już o to zadbałam :) Dziękuję za komentarz,co do bloga to wieczorkiem znajdę czas,żeby się odwdzięczyć. Mam nadzieję,że jeszcze niejednokrotnie się tu pojawisz i pozostawisz po sobie ślad.
UsuńProlog świetnie Ci wyszedł ^.^ Aż nie mogę doczekać się pierwszego rozdziału xd Życzę weny i pozdrawiam <3 /Wikaa
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Miło,że jest ktoś kto będzie na niego czekał,to dla mnie naprawdę bardzo ważne.Ja również mam nadzieję,że nie zabraknie mi weny i czekam na kolejny rozdział na twoim blogu z niecierpliwością.
UsuńTo dopiero prolog, ale ja już kocham to opowiadanie. Zapowiada się rewelacyjnie i już nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału. Masz bardzo fajny styl pisania i już wiem, że każdą notkę będzie się miło czytać :3
OdpowiedzUsuńŻyczę dużo weny i pozdrawiam ;*
To właśnie ty zainspirowałaś mnie do założenia bloga,jesteś moim Yodą pod względem blogowania! Twoja opowieś jest rewelacyjna i bardzo sie cieszę,że podoba ci się moje opowiadanie.Mam nadzieję,że na kolejne rozdziały będziesz czekała z równą niecierpliwością z jaką ja czekam na twoje :) Dziękuję za te wszystkie miłe słowa i ja również pozdrawiam :3
UsuńCo mam powiedziec? Nie moge sie juz doszekac nowego rozdzialu. Strasznie podoba mi sie jak piszesz i zycze ci aby ten blog mial mase czytelnikow, ktorzy cie pokochaja za to jak piszesz. Powodzenia i zycze duzoo weny ♥ ~Gabrielle
OdpowiedzUsuńDziękuję ci kochana z całego serca tak jak wszystkim pozostałym :) Mam nadzieję,że będą to tak wspaniali czytelnicy jak ty i że będą równie zadowoleni.
UsuńPewnie czekam na dalszy ciąg opowieści :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńProlog świetny! Twój styl pisania tak samo :)
OdpowiedzUsuńAczkolwiek mam jedną uwagę co do pisania. Strasznie nieestetycznie wygląda jak nie ma po kropce lub po przecinku spacji, ale to taka jedna z najmniej ważnych rzeczy :)
Dziękuję za miłe słowa i słuszną uwagę :) Na przyszłość postaram się na to uważać.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy i pouczający prolog,na pewno jeszcze nie raz na niego wpadnę mam nadzieję ,że ty też odwiedzisz mój blog :)
OdpowiedzUsuńDroga Lauro bardzo dziękuję za komentarz i miłe słowa :) Z pewnością wpadnę na twojego bloga.
UsuńZapowiada się ciekawie. Myślę że będę czytać ;) zapraszam do mnie history-steroline.blogspot.com
OdpowiedzUsuńDziękuję i mam nadzieję,że będziesz czytała dalej.Na twojego bloga oczywiście wpadnę z wielką przyjemnością i na pewno pozostawię po sobie ślad :)
Usuń